Na pierwsze ślady wytwarzania serów trafiamy już 7 000 lat p.n.e. Na początku ser był wytwarzany ze zsiadłego mleka, z którego odsączano serwatkę. Udomowienie dojnych zwierząt spowodowało upowszechnienie produkcji sera i powstanie jego nowych odmian.

Za ojczyznę sera została uznana Mezopotamia, czyli tereny dzisiejszego Iraku. Według legendy odkrywcą sera miał być pewien Arab, który wyruszył konno przez pustynię zabierając w drogę mleko w sakwach ze zwierzęcych żołądków. Po kilku godzinach, kiedy spragniony chciał się napić odkrył, że mleko podzieliło się na dwie frakcje: mętny płyn i białe grudki. Podpuszczka, enzym wydzielany przez żołądek zwierząt a obecny w sakwach wspomagany przez wysoką temperaturę i galop ściął mleko, dzięki czemu powstała płynna serwatka i skrzep. Nomad nie miał innego wyjścia jak spróbować tego, co pozostało z mleka i tak przekonał się, że płyn nadaje się do picia a skrzep można zjeść. Dzięki właśnie tej podróży miał nastąpić historyczny przełom w dziejach kulinarnych gatunku ludzkiego. Odkrycie zostało spopularyzowane, dzięki czemu dziś 1/3 mleka przeznaczana jest na produkcję różnego typu serów.

Pierwszym gatunkiem sera wytwarzanym przez ludzi był ser biały. Później odkryto, że przechowując go można uzyskać formy bardziej trwałe, twarde o wyrazistym smaku i tak rozpoczęła się era serów dojrzewających. Te z kolei przechowywane w niektórych jaskiniach pokrywały się nalotem pleśni obecnych w ciemnych, wilgotnych pieczarach. Dodatek ich sprawiał, że sery nabierały ostrzejszego smaku i aromatu. Wkrótce niektóre szczepy pleśni i drożdży zaczęli samodzielnie hodować ludzie - duży wkład w tej dziedzinie wnieśli mnisi z francuskich prowincji.